Moja pierwsza odznaka: Dziecięca Odznaka Turystyczna PTTK

Karta pełna pieczątek ze schronisk, zebranych do Dziecięcej Odznaki Turystycznej PTTK

Hej, to ja, Leon! Dziś wyprawa krótka, ale bardzo uroczysta - do oddziału PTTK Sudety Zachodnie. Za wszystkie moje dotychczasowe wyprawy otrzymałem Dziecięcą Odznakę Turystyczną ;) Przypięta i noszona z dumą!

Zdobywanie odznaki działa tak: chodzi się po szlakach, a każdą wycieczkę zapisuje się w książeczce - skąd, dokąd, ile kilometrów. Wpis musi potwierdzić przewodnik albo pieczątka ze schroniska, więc nie da się nikogo oszukać. Potem książeczkę oddaje się do weryfikacji i czeka, aż ktoś przeliczy wszystkie punkty.

To najfajniejsza forma zbierania, jaką znam. Znaczka nie da się kupić ani dostać w prezencie - trzeba go wychodzić własnymi nogami. Każdy kilometr zapisany w książeczce to jakiś konkretny dzień: raz deszczowy, raz upalny, raz z jagodami po drodze. Odznaka jest w gruncie rzeczy pamiątką z tych wszystkich dni naraz.

A to dopiero początek. Skoro jest wersja dziecięca, to muszą być i następne - i już wiem, że po nie sięgnę ;)