Góry Stołowe: Tajemnica Czaszki i dno dawnego morza
Pętla z Lisiej Przełęczy po Górach Stołowych, czyli spacer po dnie morza sprzed 70 milionów lat - z najdziwniejszą skałą trasy, Czaszką, na deser.
Czytaj relację →Najliczniejsza część bloga i zarazem góry, które Leon ma z okna. Są tu wszystkie pasma Sudetów: Góry Izerskie, Kaczawskie, Stołowe, Sowie, Rudawy Janowickie i Masyw Śnieżnika, a razem z nimi Korona Sudetów zdobywana szczyt po szczycie i Główny Szlak Sudecki pokonywany na raty. Sporo tu też podziemi: sztolnie, dawne kopalnie i wieże widokowe, na które zawsze warto wejść.
Zobacz też: Korona Sudetów szczyt po szczycieGłówny Szlak Sudecki na raty
88 wyprawy w tym paśmie
Pętla z Lisiej Przełęczy po Górach Stołowych, czyli spacer po dnie morza sprzed 70 milionów lat - z najdziwniejszą skałą trasy, Czaszką, na deser.
Czytaj relację →
Majowa pętla z Międzygórza na Śnieżnik: 19 km i 924 metry podejść, po drodze schronisko na Hali, kamienny Słonik i źródła Morawy.
Czytaj relację →
Dzisiaj słonku mówię dobranoc na Sokoliku - z granitowej wieży, na której rodziło się polskie wspinanie skałkowe.
Czytaj relację →
Po Górach Izerskich się poszwendałem i gdzieniegdzie poćwiczyłem ;) Bo w Izerach każdy głaz to naturalna siłownia, a szlak zawsze ma coś do pokazania.
Czytaj relację →
Dzisiaj spektakl zatytułowany „Zachód Słońca” oglądam z Ostrzycy. Bilety zakupione w pierwszym rzędzie ;)
Czytaj relację →
Wczoraj żegnałem słońce na Śnieżce, dziś trochę niżej - na Lwiej Górze wśród Starościńskich Skał. Ale te skały rosną jak na drożdżach!
Czytaj relację →
Deszcz, zimno, błotko - a my z tatkiem wykręciliśmy 18 km. Momentami miałem wszystkiego dość, ale na mecie chciałem jeszcze ;)
Czytaj relację →
Pozdrawiam z Kłodzkiej Góry - tym razem ze szczytu wieży widokowej. Super widoki tam, gdzie kiedyś była tylko tabliczka i skrzynka z pieczątką!
Czytaj relację →
Piękne leśne trasy wokół „śląskiej Fudżijamy” - wulkanicznego stożka Ostrzycy. 20 km wykręcone!
Czytaj relację →
Z Głuszycy Górnej do Jugowic Szlakiem Martyrologii: cmentarze w Kolcach i Walimiu, Osówka, Rzeczka i Włodarz. 16,4 km przez historię kompleksu Riese.
Czytaj relację →
Nowiutka, 20-metrowa wieża na Jagodnej, a wieczorem ruiny zamku Homole - kiedyś ukryte w zaroślach, dziś z drewnianymi schodami i kładkami.
Czytaj relację →
Z Hejnic na Frýdlantské cimbuří, Jizerę i Ořešník - trzy szczyty z drewnianymi krzyżami. Po drodze wodospady Černego potoka i Velký Štolpich. 24 km!
Czytaj relację →
Dzień wyborów, więc wybrałem... Krzywą Wieżę ;) Czyli wieżę im. Mieczysława Orłowicza na Wielkiej Sowie, która jest zupełnie prosta - krzywy był tylko fotograf.
Czytaj relację →
Nagłe załamanie pogody zmusiło mnie do szukania schronienia pod skałami - a tam, gdzie deszcz nie padał na głowę, czekała Ona. Tęcza nad Srebrną Górą!
Czytaj relację →
Dzisiaj rowerowo-zamkowo ;) Pozdrawiam ze szczytu Grodnej - z zamku, który nigdy nie był prawdziwym zamkiem.
Czytaj relację →
Z Jakuszyc przez Orle i Chatkę Górzystów na Kopalnię Stanisław - najwyżej położoną kopalnię w Polsce. Gdzieniegdzie rower trzeba było podprowadzić ;)
Czytaj relację →
Marcowy spacer na mój domowy szczyt - zamek Kunegundy zawsze warty odwiedzin, o każdej porze roku.
Czytaj relację →
Z Lisiej Przełęczy przez Narożnik i Kopę Śmierci na Skały Puchacza: wielkie skały, przepaście i wąskie ścieżki. Na finał obiadek na Szczelińcu.
Czytaj relację →
Gdy słonko szło spać, ja spacerowałem po ścieżkach Gór Kaczawskich. Najwyżej zawędrowałem na Okole - z tarasem widokowym... na chmury ;)
Czytaj relację →
Pozdrowienia z cokołu po wieży Bismarcka na Witoszy w Staniszowie. Stała tu od 1901 roku, aż w 1947 wysadzili ją polscy żołnierze.
Czytaj relację →
Pięć kilometrów w 26 minut i ładny medal na mecie. A po biegu? Słońce pożegnałem na Wysokim Kamieniu - bo dzień jeszcze się nie skończył ;)
Czytaj relację →
Z Nowych Bogaczowic na Trójgarb, a po drodze zejście ze szlaku na bezimienny z pozoru szczyt - Jagodnik. Z wieży widokowej widok na gęstą mgłę ;)
Czytaj relację →
Pobiegłem na swoim dystansie i piękny medal dostałem. A w nagrodę za szybkie nóżki - jagódki prosto z krzaczka. Nasze czarne serca biją nam radośnie ;)
Czytaj relację →
Pozdrowienia z nowej wieży widokowej na Trójgarbie - w oddali widać najwyższy szczyt Karkonoszy, Śnieżkę.
Czytaj relację →
Ze Strzegomian szlakiem z niedźwiadkiem: chaty kryte słomą w Będkowicach, krąg kamienny, cmentarzysko kurhanowe i wieża widokowa na świętej górze pogan.
Czytaj relację →
Twierdza Srebrna Góra z potężnym Donjonem, forty Ostróg i Wysoka Skała, a na koniec fort Chochoł Mały, którego podziemia penetrowałem sam z latarką!
Czytaj relację →
Trasa zębatej kolei sprzed stu lat: dwa ogromne ceglane wiadukty (jeden grozi zawaleniem!), mały wiadukt z datą 1770 i most wiszący w Srebrnej Górze.
Czytaj relację →
Powrót w Krainę Wygasłych Wulkanów: Skopiec bez szlaku, Jaskinia Walońska po dawnych poszukiwaczach skarbów, góra Krzyżowa i drzewo zwane Sandałowcem.
Czytaj relację →
Noc, ognicho, kiełbachy, muzyka... jest klimat! Druga Noc Muzeów na zamku Kunegundy, a zabawa w Karczmie Chojnik ekstra.
Czytaj relację →
Z Międzygórza GSS-em na Śnieżnik do mojego Słonika, potem Wodospad Wilczki i opowieść księdza w sanktuarium Marii Śnieżnej. 25 km i 1200 m w górę!
Czytaj relację →
Wiosenny wieczór na najwyższym szczycie Gór Sowich. Wieża, cisza i widok, dla którego warto wracać w to samo miejsce o każdej porze roku.
Czytaj relację →
Z Jeleniej Góry przez Perłę Zachodu i Cudowne Źródełko do średniowiecznej wieży w Siedlęcinie, gdzie na ścianie żyje rycerz Lancelot.
Czytaj relację →
Drugi dzień świąt po mojemu: spakowałem się i do Karczmy Chojnik na obiad pognałem - to tylko 5 km od domu :) A po drodze trochę śniegu i radocha!
Czytaj relację →
Piękna brązowa odznaka GSS dotarła! Za mną Góry Izerskie, Karkonosze i Rudawy Janowickie - w przyszłym roku czas na srebrną.
Czytaj relację →
Zimowy Szczeliniec Wielki prawie bez ludzi: Diabelska Kuchnia, Piekiełko, Wielbłąd z herbu parku i Tron Liczyrzepy - a w schronisku żurek w chlebie. Pychotka!
Czytaj relację →
Górka, z której woda płynie do trzech mórz, słupki graniczne z przekutą literką D, źródło Moravy, słonik na Śnieżniku i żurek w schronisku. 23 km!
Czytaj relację →
Wieczorny spacer po Szklarskiej Porębie: rozkołysany Chybotek, miejsce, gdzie według legendy zmarł z tęsknoty Duch Gór, i panorama ze Złotego Widoku.
Czytaj relację →
Buszując po ścieżkach pod Chojnikiem, znalazłem ukryty w lesie cmentarz rodziny Cogho: płyty zasypane liśćmi i przedwojenne daty, które wciąż da się odczytać.
Czytaj relację →
Z Piechowic-Piastowa niebieskim szlakiem na Bobrowe Skały: ani jednej chmurki, a z góry Karkonosze, Rudawy, Góry Kaczawskie i Izerskie jak na dłoni!
Czytaj relację →
Dziś w Świeradowie pobiegłem w biegu górskim 4F Świeradów RUN: 2,7 km w piętnaście minut!
Czytaj relację →
Obiecałem, że wrócę do Jakuszyc - i wróciłem! Pojeździłem, pościgałem się i medal dostałem, a pogoda jak marzenie: słonko, zero chmurek i znośna jesień.
Czytaj relację →
Start w Biegu Przedszkolaka na Polanie Jakuszyckiej: rozgrzewka na urządzeniach PKP Intercity, fajny medal i wygrany zegarek sportowy!
Czytaj relację →
Opactwo w Krzeszowie (grałem na organach!), widok na Śnieżkę z wieży i marsz przez Krzeszowskie Wzgórza do Grzęd, po punkty do brązowej odznaki GSS.
Czytaj relację →
Koziołki na szlaku, balony z listem z Niemiec, widok na Zalew Bukówka i lody w Lubawce. 23 km piątego odcinka GSS, z metą pod opactwem w Krzeszowie.
Czytaj relację →
Przez park w Bukowcu i groby rodziny von Reden, źródełko „Jola”, Skalnik z panoramą czterech pasm i długie zejście do Szarocina. 20 km.
Czytaj relację →
Trasa ekstremalna w dawnej kopalni uranu w Kowarach: błoto, woda, ciemność i stukanie młotkiem po żyłach kwarcu. Uranu nie znalazłem... na razie ;)
Czytaj relację →
Przez jaskinię w Zbójeckich Skałach na Turniej o Złoty Bełt: pokazy walk, strzelanie do jabłka z kuszy i rycerskie klimaty na zamku Kunegundy!
Czytaj relację →
Z Cieplic przez Muzeum Przyrodnicze na Grodną z ruinami Zamku Księcia Henryka, potem na skalistą Witoszę i przez Staniszów z powrotem. 20 km.
Czytaj relację →
Rowerowa wyprawa w Góry Izerskie z koleżanką Igą: Orle, Chatka Górzystów i mecz piłki na Hali Izerskiej :)
Czytaj relację →
Rozpoczynam Główny Szlak Sudecki! Ze Świeradowa przez Stóg Izerski, źródła Izery i Wysoką Kopę na Wysoki Kamień. 27 km i 1300 m przewyższenia na start.
Czytaj relację →
Do kopalni w Krobicy mnie nie wpuścili (za młody!), ale Sępia Góra wynagrodziła wszystko. Po drodze ścieżka po starych kopalniach i padalec-pozer ;)
Czytaj relację →
Taki dzisiejszy prezent na Dzień Dziecka :) Moja własna, prywatna KORONA SUDETÓW - zweryfikowana i przyznana!
Czytaj relację →
Zamek Chojnik wieczorową porą: koncert, kiełbaski z ogniska, widoki z wieży i zejście w całkowitych ciemnościach z czołówką na głowie.
Czytaj relację →
Wielki finał: Borowa w Górach Wałbrzyskich, 21. szczyt z 21! Przez ruiny Zamku Nowy Dwór, mega ostre podejście i widok z wieży na wszystkie zdobyte góry.
Czytaj relację →
Z Przełęczy Łaszczowej przez stromą Ostrą Górę na Kłodzką Górę - z tabliczką i skrzynką z pieczątką na szczycie. Po drodze jeszcze Szeroka Góra.
Czytaj relację →
Ostatni dzień majówkowego maratonu: Smrk w Górach Złotych, Jeřáb ze źródłami Cichej Orlicy i najłatwiejszy Lázek. 9 szczytów Korony Sudetów w 4 dni!
Czytaj relację →
Doliną Białej Opawy po kładkach na Pradziada (winda na platformę widokową!), potem Slunečná, a na koniec zachód słońca na Biskupiej Kopie. Bardzo udany dzień!
Czytaj relację →
Ostre podejście czerwonym szlakiem na Příčný vrch i zejście przez skały Hornické skály. Kolejny szczyt Korony Sudetów, a w nagrodę nocleg w namiocie!
Czytaj relację →
Majówkowy maraton: Žaltman w Górach Jastrzębich, Velká Deštná w Orlickich z pieczątką z Masarykovej chaty i Jagodna w Bystrzyckich. 27 km w nogach!
Czytaj relację →
Dzień pełen skał: Zadzierna nad Bramą Lubawską, Krucza Skała, Czartowskie Skały i Głazy Krasnoludków, a na deser Domy Tkaczy w Chełmsku Śląskim.
Czytaj relację →
Od dawnego schroniska Czartak niebieskim szlakiem na najwyższy szczyt Rudaw Janowickich, a potem na punkt widokowy Ostra Mała czekać na zachód słońca :)
Czytaj relację →
Na graniczny szczyt Luž (793 m), obiad w Chacie Luž, a potem wspinaczki w skalnym mieście Jonsdorfer Felsenstadt - Organy, Krokodyl i kamienne korytarze!
Czytaj relację →
Przez zaśnieżony las na Ještěd z futurystyczną wieżą na szczycie, w oddali moje Karkonosze! W drodze powrotnej trójstyk granic Polski, Czech i Niemiec.
Czytaj relację →
Od pociągu o 7:42 przez Zamek Bolczów, Starościńskie Skały i Szwajcarkę (pierogi!) na Sokolika - w towarzystwie przyszłych przewodników sudeckich. 20 km!
Czytaj relację →
Łatwe podejście na Krzyżową Górę, a potem błotna ścieżka do zamarzniętego Jeziorka Daisy z ruinami domku myśliwskiego i wapiennika.
Czytaj relację →
Niewielkie wzniesienie w centrum Kotliny Jeleniogórskiej z historią: dawne Friedrichshöhe, po którym zostały schody i niekompletna tablica.
Czytaj relację →
Drugi dzień w Masywie Śnieżnika: ciężka przeprawa przez śnieg na Mały Śnieżnik, wieża na Czarnej Górze w chmurach i dawna kopalnia uranu w Kletnie.
Czytaj relację →
Z Kletna przez Jaskinię Niedźwiedzią ze stalaktytami, nocleg w schronisku i wymarsz na zachód słońca na Śnieżnik. Czechy pod pięknym morzem chmur!
Czytaj relację →
W drugi dzień świąt dwa prawie jednakowe szczyty Gór Kaczawskich i pięknie kolorowe wieczorne niebo. Kolejny szczyt do Korony Sudetów zaliczony!
Czytaj relację →
Zielonym szlakiem od ruin wieży na Włodzickiej Górze, przez wieżę na Górze Świętej Anny, aż na Górę Wszystkich Świętych. Zimowo, śnieżnie i prawie bez ludzi.
Czytaj relację →
Wieczorny spacer z Przełęczy Sokolej na Wielką Sowę na zachód słońca, powrót z czołówką na głowie i gorąca czekolada w Schronisku Orzeł.
Czytaj relację →
Jesienny spacer po lasach koło Mysłakowic: ruiny mauzoleum hrabiego von Redena z 1800 roku, skalna pieczara i grzybek, który wyrósł... z sufitu ;)
Czytaj relację →
Wykręciłem niezły czas na Rowerowym Biegu Piastów i dostałem ładny medalik - ciężki ;) Kolekcja się powiększa!
Czytaj relację →
Z Piechowic żółtym szlakiem przez Zbójeckie Skały i XVIII-wieczną kopalnię pirytu na Wysoki Kamień, z powrotem przez Wodospad Szklarki. 24 km.
Czytaj relację →
Strome podejścia z Mieroszowa wzdłuż czeskiej granicy, Waligóra jako 7. szczyt do Korony Sudetów, ruiny Zamku Radosno i obóz Arbeitslager Friedland.
Czytaj relację →
Z Karłowa na Szczeliniec Wielki, przez Pasterkę do labiryntu Błędnych Skał, a potem obok Fortu Karola z powrotem. 17 km wśród skalnych olbrzymów!
Czytaj relację →
Dziś to ja poprowadziłem wycieczkę PTTK! Ze Szklarskiej Poręby przez Wodospad Szklarki, skałki pod reglami i ruiny Zamku Chojnik. Prawie 20 km.
Czytaj relację →
Z Janowic Wielkich przez ruiny Zamku Bolczów, skalne labirynty, Schronisko Szwajcarka aż na Sokolika i Górę Krzyżną. 23 km i 1000 m przewyższenia!
Czytaj relację →
Po dwóch tygodniach weryfikacji książeczki odebrałem GOT brązową. Potrzebne było 15 punktów - ja za jedną dwudniową wycieczkę uzbierałem ponad 60 ;)
Czytaj relację →
Wieczorny spacer na Perłę Zachodu: źródełko z orzeźwiającą wodą i zaskroniec skryty w zaroślach, który uciekł na mój widok.
Czytaj relację →
Z Marciszowa do Kowar przez Kolorowe Jeziorka: żółte, czerwone, niebieskie i zielone. Po drodze Wielka Kopa i Skalnik - piąty szczyt do Korony Sudetów. 21 km!
Czytaj relację →
Przez Wieżycę na szczyt Ślęży: kamienne i drewniane posągi, kościół z wieżą widokową i czwarty szczyt do Korony Sudetów. A na deser małpi gaj ;)
Czytaj relację →
Czeskim pociągiem do Jakuszyc, potem Orle, Chatka Górzystów i Wysoki Kamień. Po drodze Wysoka Kopa, czyli trzeci szczyt do Korony Sudetów. 26,5 km!
Czytaj relację →
Mini wyprawa do PTTK Sudety Zachodnie po wielką nagrodę za wszystkie dotychczasowe szlaki: Dziecięcą Odznakę Turystyczną!
Czytaj relację →
Tym razem na dwóch kółkach: Perła Zachodu, Wzgórze Krzywoustego, widok na Karkonosze i źródełko z pyszną zimną wodą.
Czytaj relację →
Dzień pełen fortec i skarbów: Twierdza Srebrna Góra, Fort Ostróg i Kopalnia Złota w Złotym Stoku z podziemnym wodospadem. Sztabki złota za ciężkie ;)
Czytaj relację →
Na Wielką Sowę przez schroniska Orzeł i Sowa, a w drodze powrotnej poniemieckie sztolnie w Rzeczce i Osówce. 18 km i 1003 metry przewyższenia!
Czytaj relację →
Deszcz to nie powód, żeby siedzieć w domu! Wyprawa przez Ścieżkę Poetów z punktem widokowym do Perły Zachodu nad Jeziorem Modrym.
Czytaj relację →