Mój prywatny przewodnik - zdjęcie

Hej, to ja, Leon! Dzisiaj pokażę Wam kogoś ważnego. Ten z tyłu, taki mało fotogeniczny osobnik, to mój prywatny fotograf, opowiadacz i oprowadzacz ;) To on wtaszczył mnie w wieku 2 lat na barana na Śnieżkę - czyli to od niego zaczęły się wszystkie moje wyprawy. Od kilku lat zwiedzam z nim świat: on niesie plecak z apteczką i wodą, ja biegnę z przodu.

A od kilku dni jest oficjalnie Przewodnikiem Sudeckim! Pamiętacie tę wyprawę w Rudawy Janowickie z Kursem Przewodników Sudeckich, na którą zabrałem się rok temu? To był jeden z etapów tej drogi - miesiące szkoleń terenowych, historii, przyrody, topografii i wreszcie egzamin. Ale wiecie co? To akurat mało ważne. Bo dla mnie on od zawsze jest moim pierwszym, prywatnym przewodnikiem przez życie ;)