Dzień wyborów: wybrałem Krzywą Wieżę

Hej, to ja, Leon! Dzień wyborów dziś... więc wybrałem Krzywą Wieżę ;) Ostatnim razem w niedzielę wyborczą wybrałem teren lesisty, więc trzymam się sprawdzonej linii programowej: każdą niedzielę wyborczą spędzam gdzieś, gdzie jest ciekawie.
Krzywe wieże w Sudetach to osobna historia. Nie budowano ich krzywo specjalnie - po prostu przez stulecia grunt osiadał nierównomiernie i wieża powoli się przechylała. Efekt: mamy własne, dolnośląskie „Pizy”, przy których można zrobić zdjęcie udające podpieranie budowli ;)