Bieg górski 4F Świeradów RUN

Długość trasy
2,7 km
Sposób
biegiem
Bieg górski Świeradów RUN - zdjęcie z zawodów

Hej, to ja, Leon! Sezon biegowy trwa w najlepsze - dziś zameldowałem się w Świeradowie-Zdroju na biegu górskim 4F Świeradów RUN. Świeradów znam dobrze, w końcu to tutaj zaczyna się mój Główny Szlak Sudecki - ale tym razem zamiast maszerować, ścigałem się!

Bieg górski Świeradów RUN - zdjęcie z zawodów

Wynik: 2,7 km w piętnaście minut - a trzeba pamiętać, że bieg górski to nie płaska bieżnia, tylko podbiegi, kamienie i korzenie. Po Lawinie w Karkonoszach to już drugi górski start w tym sezonie. Chyba złapałem bakcyla ;)

W biegu górskim rządzą inne zasady niż na płaskim. Nie da się utrzymać równego tempa, bo co chwilę zmienia się nachylenie: raz lecisz w dół i musisz hamować, żeby nie wyłożyć się na korzeniu, a za moment podbieg zabiera całe powietrze. Dobrzy zawodnicy nie są tu wcale najszybsi na prostej, tylko najsprytniejsi w wyborze, gdzie postawić stopę.

Świeradów jesienią wyglądał bajkowo. Buki nad trasą były już żółte i pomarańczowe, a pod butami szeleścił pierwszy dywan liści. Problem w tym, że liście świetnie ukrywają kamienie, więc kilka razy noga wylądowała zupełnie nie tam, gdzie planowałem ;)

Fajne w tym starcie było też to, że biegłem po terenie, który znam z zupełnie innej strony. Tędy zaczyna się pierwszy odcinek Głównego Szlaku Sudeckiego, po którym szło się spokojnie i z przystankami na kanapki. Ten sam las, a wrażenia zupełnie inne, kiedy trzeba przez niego przebiec ;)