GSS odcinek 1: Świeradów-Zdrój - Szklarska Poręba, czyli początek wielkiej przygody

Hej, to ja, Leon! Korona Sudetów zdobyta, więc czas na nowe wielkie wyzwanie: Główny Szlak Sudecki! Czerwona wstęga ciągnąca się przez całe Sudety, ze Świeradowa-Zdroju aż do Prudnika - prawie 440 kilometrów gór. Oczywiście nie na raz, tylko na raty ;) Dziś odcinek pierwszy. W Świeradowie stanąłem pod czerwoną kropką początku szlaku i pomyślałem: każda wielka wędrówka zaczyna się od pierwszego kroku. No to krok!

Najpierw w połowie asfaltowe podejście na Stóg Izerski, gdzie w schronisku odpocząłem dłuższą chwilę. Potem przez Przełęcz Łącznik dotarłem do źródeł Izery - rzeki, która dała imię całym tym górom - i na Polanę Izerską. Dalej mokrą ścieżką na szczyt górki o wdzięcznej nazwie Podmokła. I wiecie co? Jak na nazwę przystało, zejście także było mokre ;) Następnie Świerzawa, Rudy Grzbiet, Mokra Przełęcz i rozdroże Pod Kopą, a potem dosyć ostre podejście pod Sine Skałki i Przednią Kopę.

Przy wiacie turystycznej zszedłem na chwilę ze szlaku i wydeptaną ścieżką wskoczyłem na Wysoką Kopę - najwyższy szczyt Gór Izerskich, mojego starego znajomego z Korony. Wracając na czerwony, przez Rozdroże pod Izerskimi Garbami i Zwalisko dotarłem na Wysoki Kamień. Wieża od mojego ostatniego pobytu urosła - pewnie niebawem się wybiorę, żeby na nią wejść! Chmurki się rozrzedziły, więc rozpoznawałem okoliczne górki jak starych kolegów. Schodząc do Szklarskiej Poręby, wstąpiłem jeszcze na Białe Skałki z pięknym widokiem na okolicę. Łącznie 27 km i około 1300 metrów przewyższenia. Odcinek pierwszy zaliczony - Prudniku, czekaj na mnie!

























