Druga wyprawa na Rysy
- Długość trasy
- 23 km
- Suma podejść
- 1350 m
- Sposób
- pieszo

Hej, to ja Leon! Rysy po raz drugi. Pierwszy raz szedłem tędy wcześniej i wtedy szczyt siedział w chmurach, więc tym razem liczyłem na widoki. I tym razem się udało.
Podejście do Popradské Pleso
Nasza przygoda zaczyna się na parkingu Popradské Pleso, skąd ruszamy niebieskim szlakiem do schroniska przy Popradské Pleso. Początkowo mierzymy cztery kilometry podejścia asfaltem, następnie przy przejściu z asfaltu na ścieżkę dostrzegamy małą budkę, gdzie znajdują się towary przeznaczone do wniesienia do Chaty pod Rysami. Postanowiłem wziąć jeden pakunek z mleczkiem, a jako podziękowanie za pomoc w Chacie otrzymaliśmy pyszną herbatę.
Wędrówka przez las i kosodrzewinę
Szlak niebieski prowadzi nas przez las, gdzie drzewa stają się coraz mniejsze i zmieniają się w kosodrzewinę. Na wyższych partiach gór drzewa znikają, a ich miejsce zajmują wielkie głazy. W końcu zmieniamy szlak na czerwony, który prowadzi na sam szczyt Rysów.
Podziwianie Żabich Stawów
Po drodze mijamy Żabie Stawy - te same, przy których poprzednim razem dowiedziałem się, skąd wzięła się ich nazwa: od głazu na brzegu, który wygląda jak siedząca żaba.
Wspinaczka na Rysy
Następnie dochodzimy do najtrudniejszego fragmentu szlaku - łańcuchów i kładki. Zakładam kask i zaczynam wspinaczkę. Przeszkoda okazuje się nie tak trudna, jak się spodziewałem. Po kilku minutach wspinania się docieram do Chaty pod Rysami, gdzie zatrzymuję się na chwilę na herbatę i odpoczynek.
Ostateczne podejście na szczyt Rysów
Następnie kontynuujemy wędrówkę w kierunku szczytu Rysów, przechodząc przez przełęcz Waga. Po kilku minutach ostrego podejścia stajemy na szczycie, 2499 metrów. Tym razem bez chmur: widać całe Tatry Wysokie, a w dole, jak na dłoni, Morskie Oko po polskiej stronie.
Podsumowanie
Na liczniku 23 kilometry i 1350 metrów podejść: siedem i pół godziny marszu plus półtorej godziny postojów. Pogoda dopisała od pierwszego do ostatniego kroku, co na Rysach wcale nie jest regułą.
Przed wyruszeniem na Rysy, warto pamiętać o kilku ważnych rzeczach, takich jak:
- Posiadanie ubezpieczenia od wypadków w górach poza granicą Polski, które obejmuje ratownictwo śmigłowcem.
- Zabranie ze sobą uprząży i liny, choć nie zawsze są one konieczne, lepiej być przygotowanym na różne sytuacje.
- Nie zapominanie o kasku, szczególnie w miejscach z łańcuchami i kładkami.
- Ubieranie się odpowiednio do pogody i warunków atmosferycznych.
- Weź ze sobą wystarczającą ilość jedzenia i picia na trasę.
- Szanowanie przyrody i nie zostawianie śmieci w górach.
Warto również odwiedzić symboliczny cmentarz, gdzie znajdują się tabliczki upamiętniające Ludzi Gór, którzy zginęli w górach. Wśród nich można znaleźć tablicę poświęconą słynnemu himalaistowi Jerzemu Kukuczce.
Najbardziej podobał mi się ten pakunek z mleczkiem, który wziąłem na górę do Chaty pod Rysami. Wchodzisz z czymś, co komuś tam jest potrzebne, i nagle nie jesteś już tylko turystą, tylko małym trybikiem w zaopatrzeniu najwyżej położonego schroniska w Tatrach.