Wschód słońca na Babiej Górze

Hej, tu Leon! Wyszliśmy z tatkiem na Babią Górę po ciemku, żeby zdążyć na wschód słońca. Słońca ostatecznie nie było, bo wszystko zasnuło się chmurami - a i tak był to jeden z lepszych dni tamtego lata.

Trasa wycieczki

Wycieczkę zaczęliśmy na Przełęczy Krowiarki o bardzo wczesnej godzinie, jeszcze przed wschodem słońca. Wyruszyliśmy czerwonym szlakiem, który prowadził nas na sam szczyt Babiej Góry. Po ciemku, gdy czołówka oświetla trzy metry przed butami, opowieści wchodzą wyjątkowo dobrze - a Babia Góra ma ich sporo. Podobno na szczycie zbierały się na sabaty czarownice, czyli baby, i stąd miałaby się wziąć nazwa góry: góra bab. Kapryśną pogodę, te nagłe mgły i wichury, tłumaczono właśnie ich czarami.

Miejsca, które odwiedziliśmy na Babiej Górze:

  1. Grób Nieznanego Żołnierza - Na szczycie odwiedziliśmy grób nieznanego żołnierza, który jest hołdem dla bohaterów walczących w czasie II wojny światowej. Wyobrażałem sobie, jak ci żołnierze bronią swojej ojczyzny z odwagą.
  2. Ruiny schroniska - potem zobaczyliśmy resztki starej bacówki. Zostały z niej głównie kamienie w trawie, ale widać, gdzie były ściany. Trzeba trochę wyobraźni, żeby dostawić do tego ludzi i owce.
Trasa: Przełęcz Krowiarki - Przełęcz Krowiarki | mapa-turystyczna.pl

Powrót z Babiej Góry

W drodze powrotnej zszedłem razem z tatą w kierunku schroniska Markowe Szczawiny. Tam zrobiliśmy sobie przerwę na herbatkę i ciastko. Wtedy poznałem Kubę, też w moim wieku. Razem bawiliśmy się na podwórku, a tata rozmawiał z jego rodzicami. To był naprawdę fajny czas!

Podsumowanie

Wschodu słońca nie było, ale drugie imię Babiej Góry, Diablak, tłumaczy się legendą, którą zapamiętałem najlepiej: diabeł budował tu kamienny zamek dla zbójnika, tylko kogut zapiał za wcześnie i robota została nieskończona. Te wszystkie głazy na szczycie to według opowieści właśnie jego niedokończony zamek. Jak się siedzi we mgle wśród takich kamieni, to całkiem nieźle się w to wierzy ;)

Oto kilka porad dla innych dzieci, które chcą wyruszyć na Babią Górę:

  1. Ubierzcie się ciepło i wygodnie - nawet latem może być chłodno na górze, a wygodne buty to podstawa.
  2. Weźcie ze sobą coś do jedzenia i picia - wędrówka może być długa, więc warto mieć coś do przekąszenia.
  3. Słuchajcie swoich rodziców - oni wiedzą, co jest bezpieczne i pomogą Wam, gdy będziecie potrzebować wsparcia.
  4. Bawcie się dobrze! Wędrówka po górach to nie tylko wysiłek, ale też mnóstwo zabawy i niesamowitych widoków.

I jeszcze jedno, czego się tamtego dnia nauczyłem: wyprawa nie musi się udać, żeby była udana. Wschodu nie zobaczyłem, za to poznałem Kubę i usłyszałem o czarownicach oraz o diable z kogutem. Zresztą rok wcześniej wschód z tego samego szczytu wyszedł idealnie, więc nie miałem prawa narzekać. Góra po prostu raz daje, a raz nie.

Cześć i do zobaczenia na szlaku!