6. Rowerowy Bieg Piastów: 18 km w deszczu, zimnie i błocie

Hej, to ja, Leon! Tak to dzisiaj było w Jakuszycach: deszcz, zimno, błotko... a ja z tatkiem wykręciliśmy 18 kilometrów na 6. Rowerowym Biegu Piastów! Super przygoda, chociaż w trakcie momentami miałem wszystkiego dość. Ale wiecie, jak to jest? Na mecie chciałem jeszcze ;)

To już mój trzeci start w rowerowej edycji Biegu Piastów - pierwszy był w 2017 roku, potem w 2018 przy pięknej pogodzie. Ale ten był zdecydowanie najtrudniejszy: mokro, ślisko, a błoto oblepiało wszystko. Właśnie takie zawody zapamiętuje się najlepiej!
Dzień później w nagrodę odpocząłem sobie na Złotym Widoku w Szklarskiej Porębie - tym samym, przy którym stoi Grób Karkonosza. Panorama Karkonoszy była dziś w „chmurzystej czapce” ;) Po takim wyścigu leżenie i patrzenie na góry to najlepsza możliwa regeneracja.


