Dzisiaj szedłem sobie spokojnie, a Duch Gór do mnie powiedział: „dalej nie pójdziesz”. Ja go nie słucham, idę dalej... to mi sypnął gradem po głowie :) Mówił dalej, i błyskał... zawróciłem ;) Uspokoił się ;)

Duch Gór w akcji - grad na szlaku