Wolne od przedszkola: bieganie po wałach i wieszanie bannerów

Hej, to ja, Leon! Strajk nauczycieli, więc przedszkole zamknięte - ale ja się nie nudzę ;) Zamiast siedzieć w domu, poszedłem biegać po wałach sobieszowskich. Kilometry same się nie zrobią! Wały nad Bobrem to świetne miejsce na trening: płasko, prosto i z widokiem na Chojnik, który przypomina, że po bieganiu zawsze można wejść jeszcze na jakąś górkę.
Pomocnik montera

Kolejny dzień bez przedszkola postanowiłem wykorzystać jeszcze lepiej: wziąłem się do roboty! Chociaż jeszcze mały jestem, siłę mam - i pomagałem wieszać duuuże bannery Biegu Piastów w Jakuszycach :) Robota pomocnika montera okazała się bardzo fajna, a z drabiny rozciągał się świetny widok na okolicę. Na dokładkę pobawiłem się jeszcze trochę w śniegu, bo w Jakuszycach kwietniowy śnieg to normalka.
Wniosek z tych dwóch dni: wolne od przedszkola nie musi oznaczać nudy. Wystarczy dobry plan - trochę sportu, trochę pracy i trochę zabawy ;)
