Trójgarb i odkryty przypadkiem Jagodnik: panorama na... mgłę

Trójgarb i Jagodnik - zdjęcie z wyprawy

Hej, to ja, Leon! Dzisiaj, mimo pochmurnej pogody, wybrałem się na Trójgarb z wieżą widokową. Byłem tam latem, gdy z góry było widać Śnieżkę - dziś chciałem sprawdzić, jak ta sama trasa wygląda jesienią. Z Nowych Bogaczowic podryptałem żółtym szlakiem przez las w góry.

Szczyt znaleziony przez przypadek

Jagodnik - zdjęcie z wyprawy

Po drodze zauważyłem ciekawy szczyt górujący nad szlakiem i - jak to ja - zboczyłem, żeby sprawdzić, co tam jest. Po chwili wspinaczki doszedłem na sam wierzchołek, gdzie na drzewie odnalazłem tabliczkę z nazwą: Jagodnik! Uwielbiam takie odkrycia. Idziesz sobie szlakiem, a obok czeka bezimienna z pozoru górka, która ma swoją nazwę i tylko czeka, aż ktoś na nią wejdzie.

Panorama na mgłę

Trójgarb - zdjęcie z wyprawy

Po odpoczynku wróciłem na szlak i już bez przeszkód dotarłem na Trójgarb. Wdrapałem się na wieżę, skąd rozpościerała się wspaniała panorama na... mgłę ;) No cóż - góry nie zawsze pokazują wszystko, co mają. Za to jesienny las po drodze wynagrodził wszystko kolorami. Z Trójgarbu wróciłem do Nowych Bogaczowic zielonym szlakiem. Na nogach około 16 km i 550 metrów w górę.

Trójgarb i odkryty przypadkiem Jagodnik: panorama na... mgłę - zdjęcie 4Trójgarb i odkryty przypadkiem Jagodnik: panorama na... mgłę - zdjęcie 5Trójgarb i odkryty przypadkiem Jagodnik: panorama na... mgłę - zdjęcie 6Trójgarb i odkryty przypadkiem Jagodnik: panorama na... mgłę - zdjęcie 7Trójgarb i odkryty przypadkiem Jagodnik: panorama na... mgłę - zdjęcie 8Trójgarb i odkryty przypadkiem Jagodnik: panorama na... mgłę - zdjęcie 9Trójgarb i odkryty przypadkiem Jagodnik: panorama na... mgłę - zdjęcie 10