Wróżki Zębuszki są przereklamowane! Ja na szczęście posłałem swój ząbek przez lewe ramię do Świny, prosto z pokładu promu Karsibór III :) Stare zwyczaje mówią, że rzucony za siebie ząbek przynosi szczęście - a rzucony do wody z promu to już chyba szczęście podwójne, morskie ;)

Prom przez Świnę to zresztą sama w sobie ciekawa sprawa. Świnoujście leży na wyspach, więc żeby dostać się z jednej części miasta do drugiej, trzeba przepłynąć - promy kursują non stop, za darmo, i wjeżdżają na nie samochody, rowery i piesi. Każdy ma swoje imię: Bielik, Karsibór, Warszów. My trafiliśmy na Karsibór III.

Przeprawa trwa kilka minut, więc trzeba było działać szybko. Stanąłem przy relingu, wziąłem zamach, ząbek poleciał przez lewe ramię i zniknął w wodzie bez śladu. Wróżka Zębuszka może się obrazić, ale mam wrażenie, że taka ceremonia jest jednak bardziej pamiętna niż zwykłe wkładanie zęba pod poduszkę ;)

Ząbek leci do Świny - na szczęście!