Hirschberg, czyli wyprawa z historią mojego miasta w tle

Leon przed starym budynkiem z niemieckim napisem Hirschberg w Jeleniej Górze

Hej, to ja, Leon! Dziś wyprawa z historią mojego miasta w tle. Hirschberg - tak właśnie, nie tak dawno, bo zaledwie 73 lata temu, zwało się moje miasto i mieszkali tu Niemcy. Ich grobowce można znaleźć przy Kościele Łaski, a niemiecka nazwa miasta zachowała się na jednym z budynków ;)

To dziwne uczucie: chodzisz po ulicach, które znasz na pamięć, a potem ktoś pokazuje ci napis na murze i nagle okazuje się, że to samo miejsce nazywało się kiedyś zupełnie inaczej i mieszkali w nim zupełnie inni ludzie. Mówili innym językiem, chodzili do tych samych kościołów, patrzyli na te same Karkonosze z okien.

Śladów jest więcej, niż się wydaje - trzeba tylko wiedzieć, gdzie patrzeć. Stare litery pod odpadającym tynkiem, żeliwne pokrywy studzienek z niemieckimi napisami, kamienne krzyże przy drogach, cmentarze w lesie. Na jeden taki cmentarz trafiłem pod Chojnikiem, na inne w Dzień Wszystkich Świętych.

Nie wszystko da się dziś prosto opowiedzieć - to były trudne czasy i trudne decyzje, o których dorośli mówią z ostrożnością. Ale wydaje mi się, że warto o tym wiedzieć. Miasto, w którym mieszkam, nie zaczęło się w roku, w którym się urodziłem. Ono jest po prostu starsze niż wszyscy jego mieszkańcy razem wzięci.