Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku

Kopalnia Podgórze - zdjęcie z wyprawy

Hej, to ja, Leon! Pamiętacie, jak nie wpuścili mnie do kopalni w Krobicy, bo za młody? No to proszę: wczoraj po godzinach odwiedziłem Kopalnię Podgórze w Kowarach - i to od razu trasę ekstremalną! Uzbrojony w prawdziwe narzędzie górnicze, czyli młotek, ruszyłem w ciemne korytarze. Na trasie sporo błotka i wody, i oczywiście ciemno, choć oko wykol :)

Kopalnia Podgórze - zdjęcie z wyprawy

Stukałem, pukałem po ścianach jak prawdziwy gwarek. Postukałem po żyłach kwarcu i odłupałem sobie trochę ciężkich, ładnych okazów do kolekcji. Był też piryt i ładny otoczak - ale ten to chyba ktoś tam podrzucił :) Uranu nie znalazłem... ale to kwestia czasu. Na pewno następnym razem!

Praca młotkiem w sztolni - poszukiwania trwają ;)
Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku - zdjęcie 3Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku - zdjęcie 4Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku - zdjęcie 5Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku - zdjęcie 6Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku - zdjęcie 7Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku - zdjęcie 8Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku - zdjęcie 9Kopalnia Podgórze, czyli szukam uranu z młotkiem w ręku - zdjęcie 10