Mały Śnieżnik, Czarna Góra i dawna kopalnia uranu

Hej, to ja, Leon! Kolejny dzień wyprawy w Masyw Śnieżnika. Ze schroniska na Śnieżniku poszedłem na Mały Śnieżnik - była to ciężka przeprawa przez śnieg, chwilami zapadałem się po kolana!

Następnie przez schronisko, rozdroże pod Żmijowcem, Polanę Żmijową i rozdroże pod Jaworową Kopą dotarłem na Czarną Górę, gdzie stoi drewniana wieża widokowa. Niestety przez chmury ledwie widziałem pobliskie drzewa ;) Zejście do Sienny wzdłuż nartostrady i marsz przez Janową Górę do Kletna.

Po drodze odwiedziłem Dawną Kopalnię Uranu oraz Muzeum Ziemi. Na szlaku sporo śniegu i lodu, więc raki cały czas na nogach. Turystów - zapewne przez pogodę - niewielu. Na pewno wrócę tu latem, bo widziałem sporo tablic opisujących okolicę, ale przez śnieg i chmury nie mogłem wszystkiego zobaczyć.
A wiecie, kto był kiedyś panią tych gór? Królewna Marianna Orańska - holenderska księżniczka, która pokochała Masyw Śnieżnika, budowała tu drogi, schroniska i huty szkła. Miejscowi wspominali ją tak dobrze, że do dziś nazywają ją Dobrą Panią. Podobno pierwsza droga na Śnieżnik powstała właśnie na jej polecenie - więc trochę jej zawdzięczam dzisiejszy szlak ;)







