Marcowa wyprawa na Śnieżkę i dawny tor saneczkowy

Długość trasy
14 km
Suma podejść
1000 m
Sposób
pieszo
Leon na ośnieżonym stoku pod obserwatorium na szczycie Śnieżki

Hej, to ja, Leon! Dziś wyprawa na Śnieżkę. Wystartowałem rano około 9 spod dolnej stacji wyciągu na Kopę. Czarnym szlakiem doszedłem przez Biały Jar i Kopę do Domu Śląskiego, a następnie zakosami na Śnieżkę.

Leon na ośnieżonej Równi pod Śnieżką, w tle biały stożek Śnieżki

Przy bardzo ładnej pogodzie pobawiłem się na śniegu, jak to mam w zwyczaju ;) Tatko stał i patrzył, a ja za każdym razem mówiłem, że to już ostatni raz ;) W drodze powrotnej obiadek w Domu Śląskim.

Leon nad ośnieżonym kotłem w Karkonoszach, w dole Kotlina Jeleniogórska

Potem przez Spaloną Strażnicę i Strzechę Akademicką, żółtym szlakiem - dawnym torem saneczkowym - wróciłem do Karpacza. Na nogach około 14 km i 1000 metrów przewyższenia, czas przejścia około 7 godzin. Warunki rewelacyjne, można było się nawet gdzieniegdzie poślizgać. Dobrze, że punktów GOT nie zbieram, bo za zjazdy na byle czym musiałbym trochę punktów odjąć :D