Pidżamrun, czyli bieganie prosto z łóżka

Dzisiaj ledwo wstałem - i nawet się nie przebierałem, tylko na Pidżamrun do Kowar szybko pognałem :) Tak, dobrze czytacie: to bieg, w którym startuje się w pidżamie! Wreszcie zawody, na które strój sportowy ma się na sobie od razu po przebudzeniu ;)
Tłum biegaczy w piżamach, szlafrokach i śpiochach na ulicach Kowar to widok, którego się nie zapomina. Było super!

