Wyprawa na Ślężę: górę pełną tajemniczych posągów

Hej, to ja, Leon! Dziś wyprawa na Ślężę - samotną górę, która wyrasta prosto z równiny i od tysięcy lat przyciąga ludzi jak magnes. Po drodze zdobyłem Wieżycę, a potem mijałem tajemnicze kamienne i drewniane posągi. Tatko opowiedział mi, że dawno, dawno temu, jeszcze zanim powstała Polska, Ślęża była świętą górą pogan. Na szczycie płonęły ogniska, odprawiano obrzędy ku czci słońca, a kamienne rzeźby - jak słynny niedźwiedź ze znakiem ukośnego krzyża - stoją tu od ponad dwóch tysięcy lat. Aż ciarki przechodzą, gdy się je mija na szlaku!

Na samej górze czekał kościół z wieżą widokową i podziemiami - ciekawe, że tam, gdzie kiedyś modlili się poganie, później zbudowano świątynię. To już mój czwarty szczyt z 21 do Korony Sudetów!
A po zejściu - godzinka zabawy na małpim gaju obok schroniska. Wyprawy to nie tylko chodzenie ;)







