Góry Stołowe: Narożnik, Kopa Śmierci i Skały Puchacza

Góry Stołowe - Narożnik i Skały Puchacza - zdjęcie z wyprawy

Hej, to ja, Leon! Rok temu zwiedzałem mroźny Szczeliniec, a rok wcześniej labirynt Błędnych Skał - ale Góry Stołowe mają dużo więcej zakamarków. Dziś wybrałem ich mniej uczęszczaną część: z Lisiej Przełęczy niebieskim szlakiem przez Narożnik i Kopę Śmierci na Skały Puchacza.

Skały, przepaście i wąskie ścieżki

Góry Stołowe - zdjęcie z wyprawy

Po drodze sporo wielkich skał, przepaści i wąskich ścieżek wiodących przez las. Narożnik to skalny taras z widokiem na całą Kotlinę Kłodzką, a Skały Puchacza - jak sama nazwa wskazuje - to miejsce, gdzie kiedyś gnieździły się te wielkie sowy. Kopa Śmierci brzmi groźnie, ale nazwa pochodzi po prostu od dawnych, urwistych ścieżek. Wracałem szlakiem zielonym i żółtym na przełęcz.

Szczeliniec Wielki - zdjęcie z wyprawy

Na koniec wyprawy nie mogłem sobie odmówić: przez Karłów wszedłem jeszcze na Szczeliniec Wielki, gdzie w schronisku spałaszowałem pyszny obiadek. Bo w Górach Stołowych, choćby się nie wiadomo co zwiedzało, dzień i tak najlepiej kończyć na Szczelińcu ;)

Góry Stołowe: Narożnik, Kopa Śmierci i Skały Puchacza - zdjęcie 4Góry Stołowe: Narożnik, Kopa Śmierci i Skały Puchacza - zdjęcie 5Góry Stołowe: Narożnik, Kopa Śmierci i Skały Puchacza - zdjęcie 6Góry Stołowe: Narożnik, Kopa Śmierci i Skały Puchacza - zdjęcie 7Góry Stołowe: Narożnik, Kopa Śmierci i Skały Puchacza - zdjęcie 8Góry Stołowe: Narożnik, Kopa Śmierci i Skały Puchacza - zdjęcie 9