Rowerem po moim mieście: 40 km po zakątkach Jeleniej Góry

Długość trasy
40 km
Sposób
rowerem
Leon na rowerze w tunelu pod torami w Jeleniej Górze

Hej, to ja, Leon! Myśleliście, że po porannym biegu w Jakuszycach będę odpoczywał? Nic z tego! Powoli nadjeżdża Rowerowy Bieg Piastów, więc trzeba trenować podjazdy na nowym rowerku - a przy okazji zwiedzić różne ciekawe zakątki mojego miasta. Wsiadłem więc na rower i pojechałem w miasto... moje miasto, Jelenią Górę. Przez cztery godzinki wykręciłem ponad 40 km!

Przełomem Bobru na Perłę Zachodu

Leon na rowerze na polu nad Jelenią Górą, w tle grzbiet Karkonoszy

Najpierw kawałek za miasto: Przełomem Bobru dojechałem do Perły Zachodu - mojego ulubionego gościńca nad Jeziorem Modrym. Rowerem ta trasa smakuje zupełnie inaczej niż pieszo: wąwóz śmiga obok, a koła podskakują na korzeniach. Wróciłem tą samą drogą w okolice Nowego Rynku, a stamtąd ścieżkami rowerowymi pojechałem kawałek za Zabobrze, pod wielki biały krzyż na wzgórzu. I tu nagroda za podjazd: przepiękna panorama na całe Karkonosze, od Szrenicy po Śnieżkę!

Pamiątka cudownego ocalenia

Leon podjeżdża rowerem ścieżką pod wielki biały krzyż na wzgórzu

Dalej ścieżka zaprowadziła mnie do dawnej wsi Grabarów. Na moście znalazłem tam niezwykłą pamiątkę: płaskorzeźbę upamiętniającą cudowne ocalenie dziecka z powodzi sprzed ponad trzystu lat! Wielka woda porwała wtedy kołyskę z maleństwem, a rzeka - zamiast je zatopić - wyniosła kołyskę bezpiecznie na brzeg. Ludzie uznali to za cud i wykuli pamiątkę w kamieniu, żeby historia przetrwała. I przetrwała - właśnie wam ją opowiadam ;)

Po brukowanej kostce do lodziarni

W drodze powrotnej do centrum pojechałem gdzieniegdzie po kostce brukowej - układanej zapewne jeszcze przez niemieckich gospodarzy miasta, kiedy Jelenia Góra zwała się Hirschberg. Trochę trzęsło, ale taka jazda to jak podróż w czasie ;) Na koniec znalazłem otwartą lodziarnię... mniam... i wróciłem do domku, do Cieplic. Trening podjazdów zaliczony, zakątki zwiedzone, lody zjedzone - dzień idealny!

Trening podjazdów przed Rowerowym Biegiem Piastów