Praděd, Slunečná i zachód słońca na Biskupiej Kopie

Hej, to ja, Leon! Dziś wyprawa na trzy szczyty - dwa do Korony Sudetów i jeden do Korony Gór Polskich. Pierwszy to Praděd, najwyższy szczyt Wysokiego Jesionika. Czesi wierzą, że w tych górach rządzi duch Praděd, czyli „Pradziadek” - brodaty władca Jesioników, kuzyn naszego karkonoskiego Liczyrzepy. Dobrym wędrowcom sprzyja, a pysznych karci mgłą i wichurą. Mnie chyba polubił, bo pogodę dostałem wyśmienitą! Wędrówkę rozpocząłem w Karlovej Studánce i szedłem wzdłuż potoku Bílá Opava - po kładkach, mostkach i drewnianych schodach, obok wodospadów! Od chaty Barborka wdrapałem się na sam szczyt Pradziada. Pogoda wyśmienita, dookoła pełno górek, a w oddali delikatny zarys Śnieżki. Tak, wjechałem windą na platformę widokową ;) Powrót początkowo na wynajętym jeździku, a od Ovčárny zielonym szlakiem - 15 km na nogach i 5 km jeździkiem!

Kolejna górka to Slunečná w Niskim Jesioniku. Z miasteczka Dětřichov nad Bystřicí czerwonym szlakiem od razu na szczyt, zejście leśnymi ścieżkami - około 9 km.

Na koniec wyprawa na zachód słońca na Biskupią Kopę - najwyższy szczyt polskiej części Gór Opawskich. Słonko było już niziutko, więc szybciutko: czerwonym do schroniska Pod Biskupią Kopą, żółtym na parking, po drodze kapliczki i źródełka. Dzień bardzo udany :)


























