Wyprawa w Góry Sowie: Wielka Sowa i tajemnicze sztolnie

Długość trasy
18 km
Suma podejść
1003 m
Sposób
pieszo
Kamienna wieża widokowa na Wielkiej Sowie, przed nią drewniane rzeźby i Leon

Hej, to ja, Leon! Dziś wyprawa w Góry Sowie - góry, które nazywają się jak nocne ptaki i mają w sobie coś tajemniczego. Po drodze na Wielką Sowę minąłem schroniska Orzeł i Sowa (same ptaki dookoła!), a z kamiennej wieży widokowej na szczycie - mimo niezbyt dobrej pogody - widok był rewelacyjny. Po drodze okazało się też, że sezon na jagody właśnie się rozpoczął ;)

Sztolnie w Rzeczce i Osówce

Leon zbiera jagody z krzaczków przy leśnej drodze

W drodze powrotnej czekała największa tajemnica tych gór: poniemieckie sztolnie w Rzeczce i Osówce. Ciemne korytarze wykute w litej skale ciągną się setkami metrów, a echo kroków niesie się daleko w głąb góry. Ludzie do dziś opowiadają, że gdzieś w tych podziemiach Niemcy ukryli pod koniec wojny skarby, a może nawet legendarną Bursztynową Komnatę. Szukało jej tu już wielu śmiałków - ale góra swoich sekretów pilnuje mocno.

Nocleg na łące pod Kotliną Kłodzką

Na koniec dnia nocleg w wyjątkowym towarzystwie: owiec i baranów, na łące z widokiem na Kotlinę Kłodzką. Łącznie przebyte 18 km, suma wzniesień 1003 metry. Beeeczący sąsiedzi do snu to najlepsza kołysanka ;)