Zima lubi dzieci najbardziej na świecie
Zima lubi dzieci najbardziej na świecie,
dorośli mi mówią - nie wierzę.
Dzieci roześmiane stawiają bałwana,
a dorośli stawiają kołnierze.
Wczorajsza zabawa na Śnieżce ;)
Ten wierszyk pasuje do wczorajszego dnia idealnie. Bo gdy tylko doszliśmy na szczyt, dorośli zaczęli robić dokładnie to, co w wierszu: postawili kołnierze, wcisnęli czapki na uszy i zaczęli mówić, że wieje. A ja rzuciłem plecak i wskoczyłem w śnieg.
Nie mam pojęcia, w którym momencie życia człowiek przestaje się cieszyć na widok zaspy. Mam nadzieję, że mnie to nie spotka - i że za dwadzieścia lat, wchodząc zimą na Śnieżkę, nadal będę się w tym śniegu tarzał, choćby wszyscy dookoła stawiali kołnierze ;)