Wzgórza Łomnickie: zamek na Grodnej i skały Witoszy

Hej, to ja, Leon! Dziś wyprawa na Wzgórza Łomnickie. Zacząłem w Cieplicach od zwiedzenia długo odkładanego Muzeum Przyrodniczego - prócz wypchanych zwierząt jest tam też trochę o historii miasta. Potem niebieskim szlakiem przez Marczyce ruszyłem na najwyższy punkt wyprawy: Grodną z ruinami Zamku Księcia Henryka.

I tu ciekawostka, która brzmi jak żart: ten „zamek” nigdy nie był prawdziwym zamkiem! Zbudowano go ponad dwieście lat temu od razu jako romantyczną ruinę - taka była wtedy moda, że bogaci właściciele stawiali w parkach sztuczne ruiny, żeby krajobraz wyglądał tajemniczo i staro. Czyli to zamek, który udaje, że upadł, choć nigdy nie stał ;) Wszedłem na wieżę - Karkonosze siedziały w chmurach, widoczny był jedynie Zamek Chojnik.

Po odpoczynku żółtym szlakiem poszedłem na Witoszę - skalistą górkę pełną głazów, grot i zakamarków, o których dawni mieszkańcy opowiadali niestworzone historie. Widok podobny do tego z Grodnej, więc przez Staniszów wróciłem do Cieplic. Na nogach 20 km i 400 metrów przewyższenia.














